Kilian Jornet – filmik

kilian-jornet-trail-runningBędzie film. Ale najpierw wspomnę, że jest sobie taki gość który biega długie dystanse po górkach i większych górach. Nazywa się Kilian Jornet i urodził się w Hiszpanii. Jest młody, stworzony do tej roboty, i może się podobać się kobietom 😉

 

Kontynuuj czytanie

Śnieżne Konwalie 2013 – Nietążkowo

logo-Sniezne-KonwaliePrzy czytaniu moich wypocin proponuję włączyć w tle odgłosy lasu: http://www.youtube.com/watch?v=qiQ0tGKocjY 🙂

Było jakoś po godzinie 21:00 gdy zdecydowałem się jechać na zawody na orientację „Śnieżne Konwalie” które były w sumie niedaleko, bo w okolicach Śmigla. Do wyboru miałem znaleźć jakiś pociąg albo namierzyć kogoś znajomego który też się tam wybiera. Tylko, że był wieczór, zawody zaczynały się o 9 rano i pewnie już wszyscy startujący spali… 😉 Ale jednak udało się, i dzięki uprzejmości Michała mogłem teleportować się do Nietążkowa. Kontynuuj czytanie

Sylwestrowo w Beskidzie :)

Tuż przed końcem roku udało mi się pobiegać po górkach w Beskidzie Śląskim. Pogoda była wyśmienita, i pomimo, że ostro wiało na szczytach, piękne widoki wynagradzały wszystko 🙂
W sumie wyszły trzy wycieczki biegowe 13, 14 i 18 km. Niby niewiele, ale frajda niesamowita 🙂

Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć z zorki pięć.

Kontynuuj czytanie

Bieg Ultra Granią Tatr 2013

Normalnie aż huknęło w internecie 🙂
Przedwczoraj został ogłoszony dokładny termin czerwcowego biegu ultra w tatrach. Bieg Ultra Granią Tatr to ultramaraton o długości ok. 70 km ze startem w Dolinie Chochołowskiej i metą w Kuźnicach. Obok Biegu Marduły na dystansie 25 km i Biegu na Kasprowy będzie to kolejna możliwość pobiegania po naszych najwyższych górach 🙂

Kontynuuj czytanie

Odyseja Jurajska 2012 – Krzeszowice

plakat_krzeszowiceW dniach 6-7 października w Krzeszowicach odbyły się fajne zawody rowerowe na orientację. Mimo, że impreza miała charakter kameralny,. to zjechało się trochę ścigaczy mających chrapkę na zwycięstwo 🙂 Na starcie stawił się dawno nie widziany zespół MIRO Team w składzie: Miłka Olejnik i ja 😉

Kontynuuj czytanie

Bieg 7 Dolin 100 km – to jest to!

Kiedy w grudniu 2011 zapisywałem się na ten bieg, wiedziałem już że będzie  to dla mnie najważniejszy start w sezonie 2012. Przez cały okres przygotowań  który podzieliłem sobie na dwa etapy, myślałem o tym, by przebiec ten ultramaraton w zdrowiu, nie poddać się po drodze i mieć siłę samodzielnie rozsznurować buty po biegu.

Kontynuuj czytanie

I Klubowy Bieg na Orientację – Grodzisk Wlkp.

Nie mam weny, więc zawody opiszę trochę na sucho 🙂
W sumie to przypadkiem dowiedziałem się o lokalnym biegu na orientację organizowanym przez Grodziski Klub Biegacza. Już niejako przyzwyczajony do tego, że wszystkie imprezy biegowe organizowane przez GKB stoją na najwyższym poziomie, skusiłem się na wyjazd w okolice Grodziska 🙂

Kontynuuj czytanie

Maraton na orientację Szaga 2012

Dzisiaj będzie tabelkowo, bo tak mi najłatwiej opisać trasę maratonu na orientację Szaga 2012 organizowanego przez KS Hades z Poznania 🙂
W sumie nie wliczając próby na trasie mieszanej Harpagana w ubiegłym dziesięcioleciu, był to mój pierwszy rajd na 50 km.  Po cichu miałem nadzieję że ukończę trasę poniżej 5 godzin, ale gdy dowiedziałem się, że będzie jakaś przeprawa przez rzekę to przestałem wierzyć w powodzenie na tej trasie 🙂
No dobra, w każdym razie postanowiłem przebiec trasę samotnie, bez niczyjej pomocy 🙂

Kontynuuj czytanie

Puchar Wawelu 2012

No co jak co, ale w roku orienteeringowym to na Puchar Wawelu po prostu trzeba pojechać! 🙂
No i pojechał. Wesoły busik Grunwaldowców starej i młodej daty. Głównie młodej. A kierowca Grzegorz zupełnie się nie zmienił przez ostatnie… 20 lat 🙂
Na wyjazd nastawiłem się rekreacyjnie, czyli: powspominać stare dzieje, pobiegać na mojej ukochanej Jurze Krakowsko-Częstochowskiej i spożywać oranżadę w dużych ilościach zagryzając ogórkiem tudzież innymi dobrami które można upiec na grillu 🙂 Przede wszystkim dobrze się bawić.

 

Kontynuuj czytanie

Mistrzostwa Polski BnO – Poznań :)

Jak tu nie wystartować, skoro tegoroczne MP były tak blisko domu 🙂  Ale żeby biurokracji stało się zadość, potrzebny był specjalny papier żebym mógł wystartować na „swojej ziemi”.

Kontynuuj czytanie