Brooks Cascadia 14

Dziś dotarły do mnie nowe buty Brooksa. Mimo, że w tej chwili dostępny jest już model Cascadia 15, to skuszony ceną i kolorystyką zamówiłem online poprzedni model. Sprawdziłem też, czy Brooks nie komplikuje za bardzo rozmiarówki i kupiłem znów rozmiar 46 i dostałem dokładnie takie jak w Cascadiach 12 🙂 To moje czwarte buty terenowe terenowe tego producenta. Jakoś mi leżą i tyle 🙂 Koniec pierdółek. Konkrety:

Kontynuuj czytanie

Mistrzostwa Polski w zbieganiu – Turbacz Downhill 17.10.2020

Żona mówi że dobrze zbiegam. Nie potwierdzam, nie zaprzeczam, lubię i już 🙂 Stąd pomysł na zapisanie się na pierwsze mi znane zawody tego typu (nie na orientację, bo zdarzały się mierzone odcinki downhillowe między punktami w BnO) i to od razu w randze mistrzowskiej 😉

fot. Jacek Deneka https://www.facebook.com/UltraaaLovers/
Kontynuuj czytanie

Trek X-Caliber plus fotelik Bellelli plus fotelik Thule Yepp Nexxt Mini

W beskidzkich lasach przyczepka rowerowa dla dzieciaków średnio się sprawdza, nawet resorowana jak nasza Qeridoo Sportex 2. No trzęsie je niemiłosiernie na kamieniach, więc musiałem coś wymyślić, żeby zabierać na wycieczki obie córki jednocześnie.

Kontynuuj czytanie

Buty Hoka One One Speedgoat 4

Gdzieś była jakaś promocja, ktoś miał na nogach i w końcu stało się. Zamówiłem sobie te buty. Na szczęście taniej, bo gdybym dał za nie normalną cenę 599 zł to bym żałował jeszcze długo 🙂

Kontynuuj czytanie

Myślenicki pandemiczny bieg uliczny 10 km

Kolejny raz w Myślenicach dane mi było przebiec twardą dyszkę z wózkiem. To już bodaj trzeci mój start w wersji pchanej 🙂 Tyle, że tym razem było trudniej niż zwykle. Dlaczego? O tym poniżej

Kontynuuj czytanie

Kwarantanna

No i trafiło na mnie. Żona miała mieć zabieg na kolano, ten wyczekany od pół roku. Poszła na badania kontrolne konieczne do przyjęcia do szpitala i co? Koronawirus – wynik pozytywny. Automatycznie wszyscy domownicy przechodzą na kwarantannę. Ale przecież my nie mamy żadnych objawów, nic.

Kontynuuj czytanie

VII Otwarte Mistrzostwa Zakopanego w Biegu Pod Górę 2020

Fajna nazwa, prawda? Jedna z moich ostatnio ulubionych imprez. Dość kameralna, bo zawodników około setki można się doliczyć. Pierwszy raz zaliczyłem ją w 2018 roku gdy robiłem tam zdjęcia, no i stwierdziłem że za rok startuję. W 2019 nie pykło, bo coś w rodzinie itp. No ale w tym roku mimo pandemii pojechałem i stanąłem na starcie.

fot. http://www.podhale-sport.pl/1g,pokazkategoriezlisty,21672.html
Kontynuuj czytanie

Trek X-Caliber 9 2020

Mam nowy rower. Prosto z salonu, pierwszy kupiony nie po znajomości, tak po prostu, po wejściu z ulicy. Proszę Państwa, oto Trek X-Caliber 9.

Kontynuuj czytanie

Biegam

Nie trenuję, bo ciężko by było to tak nazwać. Ot, regularnie biegam bez akcentów, z tzw. pasywnymi krosami w postaci okolicznych górek 🙂 Co z tego wyjdzie, na razie nie wiem, ale mam kilka pomysłów startowych na ten rok 🙂 Miała być Prehyba ale przenieśli na jesień. Trzeba jeszcze zejść 3-4 kilogramy z wagi i będzie dobrze 🙂

Podbieg na Lubomir. Autoportret telefonem

Eliminator

Taką sympatyczną nazwę ma interesująca impreza biegowa w Ustroniu. Zabawa polega na tym, że trzeba wbiec 4 razy na szczyt wyciągu na Czantorię stokiem narciarskim. Po każdym podbiegu odpada 25% stawki, więc trzeba się streszczać.

Kontynuuj czytanie