Category: Rower

MTB Marathon Murowana Goślina 2010

Słońce przypiekało od rana więc smażenie jajek na masce sejczento poszło szybciej niż zwykle.  Teraz już wiem, że to szamańskie obrzędy spowodowały ostatnio taką pogodę. Bo jak ludziom mózgi parują, to na wyborczej kulminacji 4 lipca skreślają pierwsze lepsze nazwisko z brzegu. A nie, sorry… wypad z tą polityką, miało być o maratonie. …

Kontynuuj czytanie

I Cross Dziewicza Góra

Poranek. Słońce zagląda wesoło do pokoju. Chyba jeszcze wcześnie, więc robię kawę i wracam do łóżka. O 10:00 mam start w biegu na Dziewiczą Górę (10,8 km) w Owińskach. Jakoś chwilkę przed 9:00 sprawdzam jeszcze w internecie gdzie dokładnie mam dojechać. Ku mojemu przerażeniu w regulaminie biegu odnajduję zapisek: „Wydawanie numerów startowych w dniu zawodów …

Kontynuuj czytanie

MTB Marathon Międzygórze 2010

Moje nastawienie do tego maratonu było dziurawe jak przerdzewiały durszlak. Wiedziałem, że trasa jest prosta technicznie i siłowa, a braki treningu rowerowego pogłębiały tylko przeczucie, że nie mam co liczyć na dobry wynik. Pogoda zapowiadała się przyzwoicie, nie padało a nawet wychodziło słońce. Nocleg pod Lądkiem Zdrój za 15 zeta miodzio! Chętnym podam adres, ale …

Kontynuuj czytanie

Gniezno – Bieg Europejski – 10 km

Będą dwie historyjki. Pierwsza o bieganiu na dychę po gorącym asfalcie. I druga o tym, jak skomplikować sobie życie w restauracji 🙂 Piątek miałem wolny, więc zamierzałem wykorzystać okazję i pojechać na bieg do Gniezna który zaczynał się o 17:00. Poranek zapowiadał piękną pogodę i miłą przejażdżkę szosówką po gorącym asfalcie.  Policzyłem trasę i wyszło …

Kontynuuj czytanie

Trening BnO – Potasze, Puszcza Zielonka

W wolny czwartek ekipa KB Maniac zorganizowała trening na mapie Trakt Poznański. Pogoda szarobura, zapowiadająca „nie wiadomo co”, ale wskoczyłem na rower i ruszyłem w stronę Owińsk. … …

Kontynuuj czytanie

V Leszczyński Maraton Szosowy

Dawno tak wcześnie nie musiałem wstawać 🙂 Alarm ustawiony na 5:10 bezlitośnie uciął sen w którym byłem piękny, młody i bogaty…na szczęście to były tylko koszmary. W pokoju było bardzo jasno, a to oznaczało że nie ma chmur na niebie. I faktycznie, kiedy zszedłem do garażu, omal nie zdepnąłem ślimaka który też stęsknił się za …

Kontynuuj czytanie

Mocny weekend :) Malta Trail Running, Cross Duathlon Poznań

Czyli trzy starty biegowo-rowerowe w dwa dni 🙂 … … …

Kontynuuj czytanie

MTB Marathon Złoty Stok 2010

Tak patrząc z perspektywy czasu na ten maraton dochodzę do wniosku, że pomimo, iż taki długi wyścig nie jest dla mnie zbyt emocjonujący, to jest w nim zawsze kilka fajnych momentów. Np. śmiganie w dół na technicznych stromiznach, gdzie tyłek robi za ster, pozdrawianie autochtonów, strażaków i policmajstrów, czy mijanie zawodniczek. A poza tym to …

Kontynuuj czytanie

MTB Marathon Karpacz 2010

Pierwsze góry za mną. W tym roku wiele rzeczy zaczynam na nowo.  Próbowałem sobie przypomnieć, czy wcześniej dane mi było przejechać górski maraton na długiej trasie.  Były tylko dwa, oba w Szklarskiej z okazji Festiwalu Rowerowego.  Pierwszy, w 1998 przejechana połowa dystansu, a drugi w 2005. …

Kontynuuj czytanie

MTB Marathon – Dolsk 2010

Pierwszy maraton w sezonie, i pierwszy od ładnych paru lat. W sensie startowym oczywiście 🙂  Co prawda w ubiegłym roku zaliczyłem większość edycji u Golonki, ale to była tylko jazda z lustrzanką na szyi i fotografowanie środka stawki megowców plus czuba gigowców którzy zazwyczaj doganiali 'średniaków’ gdzieś pod koniec pętli. …

Kontynuuj czytanie