Category: Bieganie

XXXII Wawel Cup 2013 czyli pięć dni ścigania w BnO

32. edycja Pucharu Wawelu. Na tej imprezie po prostu trzeba być. A tym bardziej, ze z klasycznej trzydniówki, od tego roku kultowy „Wawel” zmienił się w pięciodniówkę! Czyli dwa dni więcej biegania. I nie tylko 😉 Nie będę się rozpisywał, bo mam do nadrobienia sporo zaległości na blogu (kto ich nie ma ;)), więc starym …

Kontynuuj czytanie

4 Maraton Gór Stołowych 2013

Nie nie, nie pojechałem na ten maraton się ścigać, tylko towarzysko 🙂 Pomóc trochę przy oznaczaniu trasy, porobić zdjęcia, pobiegać po górkach i się dobrze bawić 🙂 Większość z tego planu udało mi się wykonać, jedynie mały zgrzyt powstał przy robieniu treningu. Mianowicie nadwyrężyłem prawą stopę w okolicy kostki…

Kontynuuj czytanie

III Puchar Polski Północnej BnO – Borne Sulinowo 2013

Spontaniczny wyjazd na dwudniówkę do lasów w których jeszcze nie biegałem 🙂  Fajnie wyszło, bo teren przyjemny, kameralna atmosfera znajomi z kosmosu i łączona kategoria M35-40. Trasy trochę biegowe, choć zdarzyło się kilka ciekawych przelotów, i udało mi się zrobić kilka błędów 🙂 Ogólnie czilałtowy, towarzyski wyjazd z elementami wyścigowymi, mrówkami, ośrodkiem PRL w Bornem …

Kontynuuj czytanie

XXV Puchar Ślęży w BnO

Dwudniówka pod Ślężą to jest to. Chociaż fajniej by było spędzić w tej okolicy więcej czasu, to i tak warto było bryknąć pod magiczną górę. Mam duży sentyment do tych okolic, więc cieszyłem się na ten wyjazd. Sobotni słoneczny poranek zapowiadał piękną pogodę. Na miejsce dojechaliśmy „na styk” czyli o godzinie 15, przy czym zawody rozpoczynały się …

Kontynuuj czytanie

X Bieg Rzeźnika

W skrócie: byłem, ukończyłem. Z Iwoną zrobiliśmy to w czasie 10:14:54 i zajęliśmy 2 miejsce w parach MIX (11 w OPEN). Umierałem na połoninie Wetlińskiej, odżyłem na Caryńskiej. Znaleźliśmy jedno piwo i duży batonik Nutrenda, nówkę funkiel, nieużywany. Aha, przed startem i w trakcie biegu miałem gorączkę. I tyle 😉

Kontynuuj czytanie

II Bieg Dąbrówki

Kurcze, ciężki weekend 🙂 Rano miałem startować w Poznaj Poznań z Mapą ale Rzeźnik tuż tuż, więc nie ma co igrać z ogniem. Dodatkowo szykował się wyjazd na bieg do Dąbrówki, więc musiałem odpuścić poranny start na Cytadeli i pojechałem na skądinąd sympatyczny bieg kilka kilometrów za granicę Poznania 🙂

Kontynuuj czytanie

Badania + Parkrun w Łodzi czyli mały trip do centrum Polski :)

W związku z Rzeźnikiem załapałem się na badania wydolnościowe organizowane przez Klinikę Elektrokardiologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Tematem badań ma być „Wpływ ekstremalnego wysiłku fizycznego na prace serca u biegaczy długodystansowych biegów górskich”. Do Łodzi daleko nie jest, więc nawet się nie zastanawiałem i pojechałem się przebadać 🙂

Kontynuuj czytanie

Brooks Cascadia 6

Moim Brooksom Cascadia 6 stuknęło już 16 miesięcy. W tym czasie „zrobiły” ponad 4200 km. Nadal żyją, i mają się dobrze 🙂 Zapraszam do przeczytania subiektywnych spostrzeżeń z biegania w tych trzewikach 🙂 To nie jest wpis sponsorowany 🙂

Kontynuuj czytanie

II Dziesiątka Szpota

Zdychałem 🙂 Zdychałem, bo nie jestem w treningu szybkościowym.Większość tego co biegam służy raczej długim dystansom i finał tej wiosny będzie za trzy tygodnie na Biegu Rzeźnika. Tymczasem niejako „po drodze” zapisałem się na dyszkę w Swarzędzu, bo akurat weekend wolny, więc można pobiegać coś mocniejszego po asfalcie. Mój lewy achilles co prawda nie był …

Kontynuuj czytanie

Harpagan 45

Kiedy to ostatnio robiłem jakieś wybieganie dłuższe niż 20 km? Aaa…już wiem, równy miesiąc temu. Przed choróbskiem. Ponadto przez ostatnie 30 dni zrobiłem bagatela… 130 km. No i jak mogło mi się dobrze biegać na tym Harpaganie?

Kontynuuj czytanie